Termin wynika ze statutu, a rezerwacja z kalendarza
W spółdzielni zarząd zwołuje walne zgromadzenie co najmniej raz w roku, w ciągu sześciu miesięcy po zakończeniu roku obrachunkowego. W stowarzyszeniu termin i tryb zwoływania walnego zebrania określa statut. W obu przypadkach na porządku obrad zwykle znajduje się zatwierdzenie sprawozdania finansowego za poprzedni rok. Ustawa o rachunkowości daje na to sześć miesięcy od dnia bilansowego, więc przy roku obrachunkowym zgodnym z kalendarzowym większość organizacji spotyka się wiosną albo na początku lata.
W praktyce wiele organizacji szuka sali w drugim kwartale roku. Zarząd, który zarezerwuje termin zimą, ma wybór, a ten, który zacznie szukać miesiąc przed zebraniem, bierze to, co zostało. Rezerwacja powinna też uwzględniać termin zawiadomienia członków, zapisany w statucie albo w przepisach. W spółdzielniach mieszkaniowych członków zawiadamia się na piśmie co najmniej 21 dni przed walnym zgromadzeniem, a w zawiadomieniu podaje się miejsce obrad. Sala musi więc być potwierdzona, zanim zawiadomienia trafią do skrzynek.
Przy wyborze miejsca ważniejsze od liczby krzeseł są układ sali i dostępność budynku. Takie sale konferencyjne Poznań ma między innymi HL Hotel Lechicka na Piątkowie, który przyjmuje też walne zgromadzenia. Centrum konferencyjne mieści się tu na najwyższym piętrze hotelu. Największa sala ma 160 metrów kwadratowych i panoramiczne okna z widokiem na miasto, a mniejsze sale wystarczą na zebranie niewielkiego stowarzyszenia.
Ustawienie, które pomaga liczyć głosy
Na walnym są dwie strony: prezydium, które prowadzi obrady, i członkowie, którzy głosują. Stół prezydium stoi przodem do sali, a obok niego siedzi protokolant, który musi dobrze słyszeć każdy wniosek. Ustawienie teatralne mieści najwięcej osób, ale przy długich obradach członkowie chętnie mają przed sobą blat na dokumenty i karty do głosowania. Wtedy lepiej sprawdza się ustawienie klasowe, nawet jeśli w sali zmieści się mniej osób.
Głosowanie jawne przez podniesienie ręki wymaga, żeby komisja skrutacyjna widziała całą salę. Przy głosowaniu tajnym potrzebne jest miejsce na urnę i stolik, przy którym komisja liczy karty, najlepiej z boku, żeby nie przerywać obrad. Mikrofon dla osób zabierających głos z sali przydaje się nawet w niewielkim pomieszczeniu, bo wypowiedź, której prezydium nie dosłyszało, trudno potem zapisać w protokole. Sale w Hotelu Lechicka mają nagłośnienie i klimatyzację, a jeśli statut pozwala części członków uczestniczyć zdalnie, przyda się też system wideokonferencji.
Rejestrację członków dobrze odsunąć od drzwi sali, żeby kolejka do listy obecności nie blokowała wejścia. W Lechickiej można do tego wykorzystać mniejsze pomieszczenie obok sal, które w ofercie hotelu może służyć także jako szatnia. Od listy obecności zależy, czy zebranie ma kworum wymagane przez statut, dlatego warto ją zamknąć i podliczyć przed pierwszym głosowaniem.
Członkowie w różnym wieku i z różnych stron miasta
Na walne przychodzą osoby, które na co dzień nie bywają na konferencjach. W wielu spółdzielniach i stowarzyszeniach spora część członków to seniorzy, dla których schody albo długi spacer z parkingu są prawdziwą przeszkodą. Hotel Lechicka jest przystosowany dla osób z niepełnosprawnościami: ma łagodne podjazdy i przestronne windy, którymi wjeżdża się na piętro z salami. Przed budynkiem jest duży bezpłatny parking, a w pobliżu zatrzymują się autobusy komunikacji miejskiej.
Obrady potrafią się przeciągnąć, zwłaszcza gdy na porządku jest wybór nowego zarządu albo zmiana statutu. Warto zaplanować przerwę między głosowaniami i zamówić kawę, żeby nikt nie wychodził przed głosowaniem nad ostatnią uchwałą. Hotelowa Restauracja Lechicka przygotowuje przerwy kawowe i lunche dla uczestników wydarzeń. Kwestie prawne, takie jak wymagane kworum czy sposób głosowania, rozstrzygają przepisy i statut, dlatego przed rezerwacją zarząd powinien sprawdzić, jakie warunki musi spełnić miejsce zebrania.

